Przejdź do głównej zawartości

Zapowiedź nowej serii + nowe scenki!

Witajcie! 🦊 Jak już zapowiedziałam w poprzednim moim poście, planuję rozpocząć nową historię, równolegle z  Jakoś, gdzieś, kiedyś.  Historia opowiadać będzie o z pozoru zwykłej lisicy ( kitsune) , posiadającej dwa ogony, która zawsze marzyła o tym, by być mądra i doświadczona jak jej 9-ogoniaste rówieśniczki. Historia pokaże, że to nie one, lecz ona ma moc, o której one mogą tylko marzyć.    Kim ja tak naprawdę jestem? Z tej okazji przygotowałam dla Was serię scenek, przedstawiających jaskinię, którą główna bohaterka będzie zamieszkiwać, w trzech różnych odsłonach - deszczowej, zimowej oraz nocnej. Wykonałam je przy użyciu Bing AI - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Nie jestem dobrym artystą, wybaczcie. Całość można pobrać poniżej.   download/pobierz Scenki te do poprawnego działania ścieżki dźwiękowej wymagają pobrania wszystkich plików z dysku, który znajdziecie tutaj Dziś jeszcze powinien pojawić się jeszcze jeden post!  ~NF-Petz 

Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.6]

 Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.6]  

Po czterech intensywnych dniach początków studiów, Annie wraca do domu! Nie mogła doczekać się chwili wytchnienia od natłoku nowych informacji. Jednak przed wyjazdem, zanim jej tata Timor przyjechał po nią do akademika, Annie zadecydowała, że podjedzie do sklepu kupić niezbędne rzeczy na przyszły tydzień. 

Taki zapas chyba powinien wystarczyć...?

Po 2 godzinach od powrotu ze sklepu do drzwi akademika zapukał tata, Timor. Przywiózł jej zapas jedzenia na następny tydzień (ciekawe, gdzie to wszystko pomieści?) i wyruszyli w drogę do Tensville...

Zbieraj się, jedziemy do domu!

Po drodze wstąpili również na pyszny obiad. Po dwóch i pół godzinie, wyczerpana Annie dotarła do Tensville. Swojego Tensville, za którym tak bardzo tęskniła. 

Nareszcie w domu!
Pozostało jeszcze wejść na trzecie piętro. Ech, czemu to tak wysoko...

No dalej, właź!

Po wejściu do domu mama Annie, Erica, bardzo ciepło ją przywitała. Mimo, że minęło zaledwie kilka dni, to bardzo się za nią stęskniła. Niestety, Annie za dwa dni musi już wracać. To będzie jej pierwsza samodzielna podróż pociągiem. Jak się uda - dowiecie się już w kolejnej części!

Pozdrawiam!

Komentarze

Prześlij komentarz