Przejdź do głównej zawartości

Zapowiedź nowej serii + nowe scenki!

Witajcie! 🦊 Jak już zapowiedziałam w poprzednim moim poście, planuję rozpocząć nową historię, równolegle z  Jakoś, gdzieś, kiedyś.  Historia opowiadać będzie o z pozoru zwykłej lisicy ( kitsune) , posiadającej dwa ogony, która zawsze marzyła o tym, by być mądra i doświadczona jak jej 9-ogoniaste rówieśniczki. Historia pokaże, że to nie one, lecz ona ma moc, o której one mogą tylko marzyć.    Kim ja tak naprawdę jestem? Z tej okazji przygotowałam dla Was serię scenek, przedstawiających jaskinię, którą główna bohaterka będzie zamieszkiwać, w trzech różnych odsłonach - deszczowej, zimowej oraz nocnej. Wykonałam je przy użyciu Bing AI - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Nie jestem dobrym artystą, wybaczcie. Całość można pobrać poniżej.   download/pobierz Scenki te do poprawnego działania ścieżki dźwiękowej wymagają pobrania wszystkich plików z dysku, który znajdziecie tutaj Dziś jeszcze powinien pojawić się jeszcze jeden post!  ~NF-Petz 

Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.5]

 Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.5]  

Następny dzień dla Annie okazał się być nieco gorszy, niż wcześniej przypuszczała. Okazało się, że Minnie nie odzywa się już do niej, bo znalazła sobie już swoją nową grupkę. Już nie siedzą razem na zajęciach, jak dzień wcześniej... 

Oto Minnie wraz z jej nową grupką... 

Jak to możliwe? Przecież jeszcze wczoraj Annie czuła, że istnieje wysoka szansa na to, że poznała swoją bratnią duszę, a dziś...? Niemniej jednak, ten dzień miał dla niej również pozytywną stronę, ponieważ zajęcia z fizyki bardzo jej się spodobały i czuje, że może się tutaj rozwinąć.

Liczę, że będzie super ciekawie!

Okazało się również, że w Bullsborough jest duży problem z czymś, z czym w Tensville nie było żadnego, a mianowicie - z karmą dla psów! Annie nie mogła uwierzyć, jak to możliwe, że w tak dużym mieście nie ma tak niezbędnego artykułu! Będzie musiała obejść się smakiem i kupować inne rzeczy...

Moja ostatnia pełna miska...   
Jeszcze dwa dni i pierwszy tydzień Annie na studiach dobiegnie końca. A to oznacza tylko jedno - powrót do domu na weekend! Ahoj, Tensville!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź nowej serii + nowe scenki!

Witajcie! 🦊 Jak już zapowiedziałam w poprzednim moim poście, planuję rozpocząć nową historię, równolegle z  Jakoś, gdzieś, kiedyś.  Historia opowiadać będzie o z pozoru zwykłej lisicy ( kitsune) , posiadającej dwa ogony, która zawsze marzyła o tym, by być mądra i doświadczona jak jej 9-ogoniaste rówieśniczki. Historia pokaże, że to nie one, lecz ona ma moc, o której one mogą tylko marzyć.    Kim ja tak naprawdę jestem? Z tej okazji przygotowałam dla Was serię scenek, przedstawiających jaskinię, którą główna bohaterka będzie zamieszkiwać, w trzech różnych odsłonach - deszczowej, zimowej oraz nocnej. Wykonałam je przy użyciu Bing AI - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Nie jestem dobrym artystą, wybaczcie. Całość można pobrać poniżej.   download/pobierz Scenki te do poprawnego działania ścieżki dźwiękowej wymagają pobrania wszystkich plików z dysku, który znajdziecie tutaj Dziś jeszcze powinien pojawić się jeszcze jeden post!  ~NF-Petz 

Ożywianie Petz-owych zdjęć

Witajcie, witajcie! ^^ Dzisiaj będziemy robić coś bardzo fajnego, a mianowicie - ożywimy niektóre z moich Petz-owych zdjęć za pomocą AI! Od razu zaznaczę, że jeśli nie lubisz / nie wspierasz AI, to nie musisz tego czytać, ale też proszę nie obrażaj mnie pod tym postem. Tyle ile ludzi na tym świecie, tyle zdań o sztucznej inteligencji i nie ma co kłócić się, kto ma rację 👀 mój stosunek do tego jest  neutralny   i nie popieram żadnej ze stron :)    Tak więc, zaczynamy! Na pierwszy rzut weźmy zdjęcie naszej Bali z dawnej historii o Bali i Moro!   Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" A teraz przejdźmy do kolejnego zdjęcia, czyli Timora, Ericy i Annie szykujących się do wyjazdu z Tensville! Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" Teraz Annie i Nada na podwórku:   Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" A teraz spójrzmy na Annie wpatrującą się w bezkresne nocne niebo:   Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" Na koniec Annie idąca zwiedzić swój nowy uniwersytet z mamą Ericą: ...

Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.11]

 Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.11] Annie nie spodziewała się, że dzień po sprawdzianie z matematyki będzie dla niej aż tak emocjonujący. Już na samym początku dnia doznała niemałego zaskoczenia, ponieważ okazało się, że test z zeszłego dnia napisała bardzo dobrze. Od razu dodało jej to energii na cały dzień.    Jestem taka mądra!  W przerwie między zajęciami Annie spokojnie odpoczywała sobie na korytarzu uczelni, czekając na zajęcia z astronomii. W tym czasie podszedł do niej ktoś, kogo w ogóle nie znała. Nie wiedziała nawet, jak się nazywa, ale wiedziała, że chodzi wraz z nią na zajęcia.    Kim Ty jesteś, tajemniczy? Okazało się, że ten tajemniczy ktoś chciał, aby Annie zmieniła grupę na zajęciach u pana Drucika i opuściła "Dymki", dołączając do "Kabelków", którymi on dowodzi. Annie bez wahania zgodziła się, gdyż praca z "Dymkami" niezbyt jej wychodziła. Okazało się, że oprócz tego Pana Tajemniczego w grupie jest również Ian i Moro, z którymi wcześniej roz...