Przejdź do głównej zawartości

Zapowiedź nowej serii + nowe scenki!

Witajcie! 🦊 Jak już zapowiedziałam w poprzednim moim poście, planuję rozpocząć nową historię, równolegle z  Jakoś, gdzieś, kiedyś.  Historia opowiadać będzie o z pozoru zwykłej lisicy ( kitsune) , posiadającej dwa ogony, która zawsze marzyła o tym, by być mądra i doświadczona jak jej 9-ogoniaste rówieśniczki. Historia pokaże, że to nie one, lecz ona ma moc, o której one mogą tylko marzyć.    Kim ja tak naprawdę jestem? Z tej okazji przygotowałam dla Was serię scenek, przedstawiających jaskinię, którą główna bohaterka będzie zamieszkiwać, w trzech różnych odsłonach - deszczowej, zimowej oraz nocnej. Wykonałam je przy użyciu Bing AI - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Nie jestem dobrym artystą, wybaczcie. Całość można pobrać poniżej.   download/pobierz Scenki te do poprawnego działania ścieżki dźwiękowej wymagają pobrania wszystkich plików z dysku, który znajdziecie tutaj Dziś jeszcze powinien pojawić się jeszcze jeden post!  ~NF-Petz 

Bali i Moro - historia cz.2

 Witam Was po kilkudniowej przerwie! 

Zaczęłam już studia - na początku było ciężko przyzwyczaić się do mieszkania samemu w obcym mieście, ale po dwóch dniach wszystko jest już ok i, z racji że nie mam przeładowanego planu zajęć, mogę wrócić do tworzenia na Petz! 👀

Na dziś zaplanowałam kontynuację historii Bali i Moro (po dość długim czasie, bo pierwsza część wyszła na początku lutego)

No to zaczynajmy!~


Następne 2 lata Moro spędził w tej samej alejce. Jakoś sobie radził - co jakiś czas podjadał resztki ze śmietników, a raz na jakiś czas zjadał myszy mieszkające w tym zdezelowanym domu.Wszystko zmieniło się podczas jednej z odwiedzin Bali. Od ostatniej wizyty Bali wydawała się być grubsza. Moro zrozumiał wtedy, że Bali jest w ciąży! Niezmiernie się cieszył, że Bali spodziewa się małego szczeniaczka.

Po paru miesiącach Bali urodziła małego szczeniaczka, którego córka pani Cloudmill nazwała Kimi. Był on bardzo podobny do Bali, lecz uszka miał po Moro. Pani Cloudmill pozwoliła przyjść Moro do jej domu, gdy Bali już urodziła.

I co się wtedy wydarzyło? Córka pani Cloudmill, Mia, zaczęła błagać swoją mamę o to, aby Moro został razem z nimi. Tłumaczyła, że przecież Kimi jest niesamowicie do niego podobny, że na pewno tata da mu wiele niezapomnianych wspomnień i że Moro świetnie dogaduje się z Bali. Pani Cloudmill musiała się zastanowić dość długo, lecz ostatecznie zgodziła się! Powiedziała, że coś da się wykombinować - można wyremontować stary strych, na którym i tak już nic nie ma - to będzie mógł być idealny pokój dla tej psiej rodzinki!


I nie myliła się - Kimi bardzo świetnie dogadywał się z tatą - chodzili razem do lasu, na grzyby i na długie spacery. Bali za to stała się bardziej energiczna, chętna do życia. I nie ma co się jej dziwić - w końcu może mieszkać z miłością swojego życia!

 

 I tak oto skończyła się historia Moro, która zaczęła się tragicznie. Uwierzcie mi - nawet jeśli jesteś w beznadziejnej sytuacji, może się to zmienić z dnia na dzień, a wpływ na to może mieć nawet pozornie nic nie znacząca rzecz taka, jak kupienie jogurtu w sklepie przez naszą sąsiadkę. To jest właśnie efekt motyla. 

To na tyle! Mam nadzieję, że historia przypadła Wam do gustu!

~NF-Petz





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź nowej serii + nowe scenki!

Witajcie! 🦊 Jak już zapowiedziałam w poprzednim moim poście, planuję rozpocząć nową historię, równolegle z  Jakoś, gdzieś, kiedyś.  Historia opowiadać będzie o z pozoru zwykłej lisicy ( kitsune) , posiadającej dwa ogony, która zawsze marzyła o tym, by być mądra i doświadczona jak jej 9-ogoniaste rówieśniczki. Historia pokaże, że to nie one, lecz ona ma moc, o której one mogą tylko marzyć.    Kim ja tak naprawdę jestem? Z tej okazji przygotowałam dla Was serię scenek, przedstawiających jaskinię, którą główna bohaterka będzie zamieszkiwać, w trzech różnych odsłonach - deszczowej, zimowej oraz nocnej. Wykonałam je przy użyciu Bing AI - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Nie jestem dobrym artystą, wybaczcie. Całość można pobrać poniżej.   download/pobierz Scenki te do poprawnego działania ścieżki dźwiękowej wymagają pobrania wszystkich plików z dysku, który znajdziecie tutaj Dziś jeszcze powinien pojawić się jeszcze jeden post!  ~NF-Petz 

Ożywianie Petz-owych zdjęć

Witajcie, witajcie! ^^ Dzisiaj będziemy robić coś bardzo fajnego, a mianowicie - ożywimy niektóre z moich Petz-owych zdjęć za pomocą AI! Od razu zaznaczę, że jeśli nie lubisz / nie wspierasz AI, to nie musisz tego czytać, ale też proszę nie obrażaj mnie pod tym postem. Tyle ile ludzi na tym świecie, tyle zdań o sztucznej inteligencji i nie ma co kłócić się, kto ma rację 👀 mój stosunek do tego jest  neutralny   i nie popieram żadnej ze stron :)    Tak więc, zaczynamy! Na pierwszy rzut weźmy zdjęcie naszej Bali z dawnej historii o Bali i Moro!   Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" A teraz przejdźmy do kolejnego zdjęcia, czyli Timora, Ericy i Annie szykujących się do wyjazdu z Tensville! Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" Teraz Annie i Nada na podwórku:   Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" A teraz spójrzmy na Annie wpatrującą się w bezkresne nocne niebo:   Zdjęcie z gry Zdjęcie "ożywione" Na koniec Annie idąca zwiedzić swój nowy uniwersytet z mamą Ericą: ...

Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.11]

 Jakoś, gdzieś, kiedyś... [cz.11] Annie nie spodziewała się, że dzień po sprawdzianie z matematyki będzie dla niej aż tak emocjonujący. Już na samym początku dnia doznała niemałego zaskoczenia, ponieważ okazało się, że test z zeszłego dnia napisała bardzo dobrze. Od razu dodało jej to energii na cały dzień.    Jestem taka mądra!  W przerwie między zajęciami Annie spokojnie odpoczywała sobie na korytarzu uczelni, czekając na zajęcia z astronomii. W tym czasie podszedł do niej ktoś, kogo w ogóle nie znała. Nie wiedziała nawet, jak się nazywa, ale wiedziała, że chodzi wraz z nią na zajęcia.    Kim Ty jesteś, tajemniczy? Okazało się, że ten tajemniczy ktoś chciał, aby Annie zmieniła grupę na zajęciach u pana Drucika i opuściła "Dymki", dołączając do "Kabelków", którymi on dowodzi. Annie bez wahania zgodziła się, gdyż praca z "Dymkami" niezbyt jej wychodziła. Okazało się, że oprócz tego Pana Tajemniczego w grupie jest również Ian i Moro, z którymi wcześniej roz...